[Księga gości]">[Księga gości]
Oglądam: [Trocinka] [broken-wings] [Rathm] [Fag-busting] [K-pax] [nie-no-stop] [my-freedom] [O mój Boże] [Drzewko herbaciane] [Life like] [Pandi] [Elipss]

[Link] 09.02.2008 :: 15:50 Komentuj (1)



zdjęcie pozbawione wartości artystycznej, mimo to szczególne i wyjątkowe ;]
z przesłaniem! swoją drogą taka swoista wróżba budyniowo-syropowa!
no to chyba by było tyle na dzisiaj.
la szczęśliwa! ;D



[Link] 10.01.2008 :: 22:12 Komentuj (3)



wiem, że może trochę późno na podsumowania ale na Nowy Rok zaniemogłam i niestety ;]

może małe podsumowanie roku:

dużo się działo. dużo się pozmieniało, dużo zostało tak samo.
nadal jestem narwana, nadal gadatliwa, nadal cierpię na chroniczny brak czasu, nadal narzekam, marudzę i jęczę ;] Nadal również mam misję: rozbawiać ludzi! :) Sprawiać, żeby na ich smutnych i zmęczonych codziennością twarzyczkach chociaż na chwilę pojawił się uśmiech. No ok. dość tego co przez ten rok się nie zmieniło.
Czas na rzeczy, które uległy zmianom.

W tym roku:
zdałam prawko, dostałam dowód (szpan), odnowiłam niektóre znajomości :) niektórych nie odnawiałam xD uświadomiłam sobie to i owo. złożyłam deklarację maturalną, wybrałam temat prezentacji maturalnej, poosiemnastkowałam się kilkakrotnie ;)
zmieniłam kolor włosów, kilkakrotnie warto wspomnieć.
nie uszkodziłam się (dumna), pomieszkałam przez trochę w Berlinie (swoją drogą genialne miasto), dorobiłam się nowego sprzętu fotograficznego, łaziłam po górach, fociłam, tańczyłam i byłam szczęśliwa, cholernie szczęśliwa! :]
juhuuuu udało się! :D

plan na nadchodzący rok:

nadal być szczęśliwą, nadal być pocieszną i rozbawiającą ludzi osobą.
zdać maturę, nie nie nie! DOBRZE zdać maturę, dostać się na te cholerne studia, być tak samo zdecydowaną jak w poprzednim roku, nadal mieć milion myśli na sekundę, zakupić te cholerne wielkie zielone okulary, powrócić do drak fjoletowych rajstop xD
a tak poważnie: mimo, że słynę z planowania, wychodzę z założenia, że Roku zaplanować się nie da ;]

z noworocznymi życzeniami.

~vert

[wąż dlatego, bo piękny jest i już dawno się w nim zakochałam xD jest tak nieskazitelnie zielony!!!]




[Link] 01.01.2008 :: 15:41 Komentuj (3)



sylwester w liczbach:

10 pomalowanych paznkoci, na krwistą czerwień,
1 nieporozumienie odnośnie ubrania sylwestrowego
1 lans z pomponem ;)
1 talerz koreczków made by (bo nie zrozumiał ;p) Aga ;]
1 miska kurczaka barbekju & mexicana
1 miska genialnej sałataki Konia
niezliczona ilość innego jedzenia.
niezliczona ilość trunków na stołach.
1 spożyty kotlet
2 spożyte sałataki
milion pięćset sto dziewięćset pochłoniętych ciasteczek a'la pieguski.
milion dwieście sto dziewięćset życzeń, do ludzi i od ludzi, których nie znałam.
kilkanaście złożonych życzeń dla ludzi i od ludzi, których znam, jednych lepiej drugich mniej.
2 uratowane osoby z opersji alkoholowej.
niezliczona liczba przeprosin (skąd ja to znam :D taka nasza klasowa kultura na wysokim poziomie ;>)
1 odepchana muszla klozetowa xD (przeze mnie! ;p jestem super xD)
1 zaczątek wiejskiej boruty stłumionej na samym początku.
1 wgniecione klawisze w Sony Ericcsonie! ;/ (ale jakoś działają)
niezliczona ilość piosenek disco polo ;]
1 pogo pogo pogo :) (a teraz kark boli...)
1 podarte rajstopy.
jedno obolałe gardło (prawdopodobnie jakieś zapalenie czy coooo)
jedna gorączka z drgawkami ;]

(te dwa ostatnie to po...)

no to chyba by było na tyle rrrrobaczki ;]
było sympatycznie, organizacja na najwyższym poziomie, wszystko jak tra la la.

wszystkiego dobrego w nowym roku :)

życzy:

Aga, ~vert , Osika etc. ;)




[Link] 27.12.2007 :: 21:16 Komentuj (1)



słodko-ostro.
ot mi połączenie.
trza się rozwijać toteż czynię swą powinność.
po świętach pełnych "wrażeń" wracam do normy ;]

za wszystkie życzenia dziękuję, (hry hry hry ];p)

winamp: nadal Anna Jantar

obecne zajęcie: marnowanie czasu w internecie, w wolnych chwilach szukanie "rikitiki" piosenki ^^ ;]

idę czytać czyt. oglądać obrazki ;p




[Link] 22.12.2007 :: 23:04 Komentuj (1)


czasami cały świat robi się jak drut kolczasty.
czasami ten drut kolczasty wraz zasiekami, okopami i murami tworzy się w naszej głowie.
owe zjawisko nie jest niczym dobrym, wręcz przeciwnie ma działanie destrukcyjne.
ot mi się refleksja nasunęła, nieco chora ale czego się spodziewać, jak jego twórcą jest kobieta z chorą psychiką ;]

odnośnie zdjęcia:
zdjęcie z dzisiaj, jedno z tych, które powiedzmy,że się udało.
ziarno powiedzmy, że zamierzone (a kiedyś go wyrzucę, wyrzucę go!!! uroczo)

odnośnie świąt:
bez zmian, od 7 lat nic się nie zmieniło.
tak czy siak, spokojnych, radosnych bla bla bla. [przyjmijcie to jako życzenia]

przegląd ostatnich wydarzeń:
moje "Last Christmas" nie wzbudziło w ludziach większego zachwytu.
Chirs Rea mnie wykończy.
mam dość
z WOSu zdałam, z reszty nie wiem.
cierpię na deficyt mandarynek w organizmie.
noszę się z zamiarem sprzedaży swoich zatok, ciekawe czy ktoś się znajdzie chętny ;]
niestety chętny się znalazł na BMW no i koniec wożenia się i lansu.
ale zawsze zostaje mi lans z pomponem, jakby nie było.
na koniec jeszcze raz tego wszystkie naj och ach i w ogóle [;

~vert

PS. Najdłuższy podpis do zdjęcia jaki istnieje na tym jakże interesującym fotologu.



[Link] 14.11.2007 :: 22:59 Komentuj (3)



chciałabym tam kiedyś wrócić...



[Link] 08.11.2007 :: 14:42 Komentuj (1)



...bo każdy z nas ma coś w sobie z aktora.



[Link] 28.10.2007 :: 21:43 Komentuj (5)


no to proszę państwa.
w Zakopanem byłam, fotki przywiozłam ale umieszczę je jak będę miała ochotę na to żeby je pozmniejszać ;]
jak na razie takowej na horyzoncie nie ma.
swoją drogą totalna niemoc twórcza mnie ogarnęła.
po raz kolejny stwierdzam, że germanistki ze mnie nie będzie.
no cóż zawsze mogę pracować w catteringu ;]
odnośnie całej reszty: umiarkowany spokój?
pomijając dopadającą mnie powoli jesienna deprechę i budzący się na nowo z chwilowej drzemki brak wiary w siebie.




zdjęcie nieco płaczliwe, przynajmniej taka jest moja interpretacja.

pozdrawiam.

~vert



[Link] 18.09.2007 :: 16:30 Komentuj (5)

dawno mnie tu nie było.
wakacje zaliczam do udanych.
wszystko och ach i w ogóle jest.
do szkoły trzeba chodzić.
maturą straszą na prawo i lewo.
pogoda po raz "enty" deszczowa. Czyżbyśmy się zamieniali w Londyn?!?
wakacje się skończyły tak jak już wcześniej pisałam.
trza się wziąć do roboty.
od 1 września mam dwóch chłopaków ten drugi nazywa się Abitur ^^
no więc do pracy rodacy :P





[skojarzenia jak najbardziej słuszne ;p]



[Link] 21.07.2007 :: 23:56 Komentuj (10)

wróciłam ;p

a było:

międzynarodowo...


...deszczowo...


...politycznie?!?


chwilami psychicznie ;p


przeważnie chcąc nie chcąc historycznie ^^
Aga i Mur ^^


Złota Elza bez Agi (taki niemiecki Zygmunt na kolumnie ;p)


Codziennie bywało kawowo i jakże polsko ;p


Niekiedy zdarzało się również kulturalnie [;


i ogólnie pomijając ewenementy ze Szwajcarii, Francji i... Teksasu było pozytywnie!
Wyjątkowo pozytywnie. Uch, och, ach full wypas i o! ;]



2015 wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2014 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2013 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2012 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2011 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj